Za dużo telewizji. Zdecydowanie. Praca w stacji informacyjnej ma to do siebie, że w ciągu dnia, jak telewizji nie robimy, to ją oglądamy. Stale nam towarzyszy w redakcji, no bo nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, albo któremu politykowi strzeli coś do głowy. Tak więc oglądamy. Między Palikotem i Macierewiczem przerwa reklamowa. A w przerwie?
Upał. Pot. Zaduch. Tłok. Dramat& No nie, lato w mieście ma też swoje plusy. Wysokie temperatury skłaniają do odsłaniania, przez co na ulicach robi się zdecydowanie ładniej.
Na początek szczere wyznanie: kocham kolej. PKP. Naprawdę. Odkąd pierwszy raz pojechałem z mamą pociągiem, ekspresem Tatry do Zakopanego na wakacje, zakochałem się na zabój. Jak byłem mały to nawet znałem na pamięć prawie cały Sieciowy Rozkład Jazdy PKP (z roku 1987 albo 88) i według niego puszczałem sobie kolejkę PIKO na własnoręcznie zbudowanej makiecie. Trochę była krzywa, ale co tam. Liczyła się pasja.
To już koniec mojego bloga. Żałuję, że sprawy nie dokończę. Ale przede mną najważniejsza życiowa rola rola Mamy. W tym starciu nawet afera hazardowa nie ma szans :-)
Trzeba utrzymać KRUS, choć wcześniej mówiono, że trzeba go zlikwidować. Trzeba przywrócić 50% ulgi komunikacyjnej dla studentów. Nie trzeba za to podwyższać wieku emerytalnego, choć eksperci przekonują, że właśnie to zrobić trzeba. Co to, Andrzej Lepper wrócił do gry i rozdaje prezenty z publicznej kasy?
Po półrocznej przerwie wracam w nowej roli. Jako literat. Ej, panie Mazur, skromniej! Pisarz? Hola, hola. Może jednak kronikarz? Gdzie tam! Skryba? Gryzipiór? No, to ostatnie chyba wreszcie trafne. Ale do rzeczy nie było mnie, bo pisałem co innego.
Stenogramy upubliczniono, ale wciąż mimo oczekiwań niewiele z nich można wyczytać. Zresztą należało się tego spodziewać, skoro nie ujawniono, przynajmniej na razie, odczytów z rejestratora, który zapisuje tzw. parametry samolotu.
Niemiecki tygodnik STERN publikuje właśnie elektryzującą kronikę, dzień po dniu, dramatycznych negocjacji i sporów w Unii Europejskiej i w Ameryce w celu uratowania pieniądza euro przed kompletnym załamaniem i de facto rozpadem europejskiej unii walutowej. W zgodnej opinii znawców polityki światowej w dłuższej perspektywie rozkład strefy euro oznaczałby postępujący rozkład samej Unii.